?

Log in

No account? Create an account
Śmierć

May 2010

S M T W T F S
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     
Powered by LiveJournal.com

May 28th, 2010

miś1

tosssia in pieklo_niebo

Loteria oczami Makiel - Diabelskiej Skarbniczki

Udało nam się dotrzeć do Diabelskiej Skarbniczki Makiel z Amnizu. Opowiedziała nam najciekawsze historie ze swojej pracy z loterią i zakładami. Pozostawiliśmy je w oryginale i umieściliśmy poniżej.

Diabły to są jednak brutalne:
Jeden z impów przystąpił do loterii mówiąc, że on nie chce już być na ziemi jako pocieszek. Zdecydowanie wolałby stać się człowiekiem, wieść spokojne życie, korzystając ze zdobytej wiedzy, a potem wrócić do piekła i zmienić swój status na lepszy. Jednak okazało się, że nie zawsze się wygrywa.
Imp, zamiast trafić na ziemię, stał się podrzędną duszą skazaną na katorgę. Oczywiście próbował uciekać. Miał nawet przygotowane miejsce u pewnego maga na ziemi. Jakże się zdziwił, gdy trafiając do niego okazało się, że to tylko iluzja. Krzyczał tak, że nawet na ziemi go słyszano.


Inna, równie przerażająca i mrożąca krew w żyłach jest taka:
Pewien Anioł wygrał wycieczkę na ziemię. Pożył sobie, ale mu się zmarło. Już szedł przed oblicze św. Piotra, pewien, że zaraz przekroczy bramy nieba, a tu nie! Udało Ci się go przekonać, że przecież do Św. Piotra jest taka kolejka, że nie ma co czekać. W końcu Niebo to dla niego tylko formalność i Bóg nie puści go do piekła. Lepiej wziąć udział w loterii i mieć to z głowy. Anioł jak to anioł, dał się sfrajerzyć jak zawsze. Wrzucił los! No i co się okazało? Oczywiście przegrał i trafił do nas. Ale się diabły cieszyły mając aniołka u siebie i mogąc się nim bezkarnie bawić..
miś1

tosssia in pieklo_niebo

Loteria oczami Sitaela - Anielskiego Skarbnika

Udało nam się dotrzeć do Anielskiego Skarbnika Sitael z chóru Serafin. Opowiedział nam najciekawsze historie ze swojej pracy z loterią. Pozostawiliśmy je w oryginale i umieściliśmy poniżej.

Czyżby Anielski Strażnik trzymał stronę diabłów?:
Pewnego razu do czyśćca przyszła kobieta. Łkała i krzyczała, że ona przeprasza, ale do Nieba to na pewno nie pójdzie. Po którymś z takich lamentów zainteresowałeś się, czego takiego się boi. Wtedy opowiedziała Ci o swoim mężu, który był zły, niedobry, bił ją i krzywdził.Jednak tak bardzo go kocha, że chciałaby być z nim. Niestety ona tak nie potrafiła i była za dobra, dlatego boi się iść do Nieba i rozstać się z ukochanym na wieki. Zrobiło Ci się jej żal. Zaproponowałeś udział w loterii.Jednak widać Pan chciał inaczej, bo kobiecina i tak trafiła do Chóru Aniołów.
Teraz nie daje Ci o sobie zapomnieć i za każdym razem, jak Cię widzi,krzyczy, że ją oszukałeś i jesteś wysłannikiem piekieł. Ostatnionawet zbuntowała inne anioły, żeby wylały na Ciebie wiadro popłuczyn.


Bóg nie taki znowu miłosierny:
Do czyśćca trafił nałogowy hazardzista. Wiedziałeś, że piekło dlaniego jest bezdyskusyjne. Jednak Makiel (Diabelski skarbnik) korzystając z tego, że nie patrzysz, przekonała go do loterii. No i co? Trafił do Nieba. Bóg się wtedy bardzo zdenerwował. Nie widziałeś go jeszcze takim! Za karę kazał Ci szorować schody do czyśćca. Krzyczał i bluzgał! Mówił, że jeszcze raz, a wyśle Cię na ziemię jako gołębia bez skrzydeł, a kiedy zapytałeś, co z miłosierdziem, stwierdził, że i tak jest miłosierny, bo powinieneś być samotnym glonem na dnie Rowu Mariańskiego.